Do Karoli – list drugi

Do Karoli 

(List drugi – Dzień Matki)

Pamiętam laurki,które dostawałam od Ciebie na Dzień Matki, kilka mam w swoim pudełku wspomnień.  Gdy dorosłaś, w połowie maja, pytałaś, co chciałabym dostać od Ciebie, a ja niezmiennie odpowiadałam, że wspólny czas. Zawsze uważałam, że czas spędzony razem w jakimś niecodziennym miejscu albo formie, jest najlepszym prezentem, jaki możemy podarować bliskiej osobie. Przez kilka lat mieszkałaś tak daleko od domu, że moje życzenie wspólnego czasu, było zupełnie nierealne. 

Wróciłaś do kraju, akurat w roku, w którym zapanowała pandemia i wówczas na Dzień Matki pojechałyśmy do jakiegoś Spa. Było dziwnie, ponieważ był to czas dużych ograniczeń w poruszaniu się po ulicach, więc trzy dni spędziłyśmy nie wychodząc z naszego hotelu. Nawet posiłki, zamawiane z karty, były dostarczane pod drzwi pokoju. Restauracja i bar były nieczynne, jedynym odstępstwem był basen, na który mogłam pójść sama, po wcześniejszym ustaleniu godziny, tak, żeby nie było w tym czasie tam nikogo innego. Stojąc w odpowiedniej odległości od pracownika hotelu i w maseczkach, próbowałyśmy przekonać go, żeby pozwolił nam razem na ten basen, bo przecież mieszkamy w jednym pokoju, ale nie mógł się zgodzić – za łamanie przepisów kary były wysokie.  Można by te trzy dni porównać do życia w więzieniu, dla mnie one były cudownym nadrabianiem okresu rozłąki.  Żadnych obowiązków, żadnych ludzi, z wyjątkiem kogoś, kto przez telefon do Ciebie zbyt często coś wysyłał, próbując odciągnąć Twoją uwagę od tego, co tu i teraz. Wystarczyło jednak, że odłożyłaś telefon i nawet w scrable ze mną wygrywałaś. Posłaniec poczty kwiatowej przyniósł bukiet czerwonych róż, były dla Ciebie, cudnie udekorowały nasz pokój. Czas płynął nam leniwie i beztrosko, urozmaicony kolorowymi napojami dostarczanymi na tacy pod drzwi apartamentu. Nasze rozmowy dotykały przeróżnych tematów: łatwych, przyjemnych, zabawnych, trudnych i  drażliwych. Takie zwyczajne/niezwyczajne  rozmowy matki z dorosłą córką, które mają sporo do nadrobienia. Wcześniej, gdy byłaś za granicą, dużo rozmawiałyśmy przez telefon,  ale zdarzały się okresy, gdy pochłonięta swoim życiem i klimatami, o których nie miałam pojęcia – milczałaś. Poza tym żadne wideorozmowy nie zastąpią takich twarzą w twarz, gdy nie można się nagle rozłączyć, bo pytanie niewygodne, albo ktoś inny, ważniejszy domaga się uwagi.

W maju zeszłego roku, znowu zapytałaś, co chciałabym dostać na Dzień Matki, a ja jak zwykle odpowiedziałam, że wspólny czas. Wówczas jeszcze nie wiedziałam, że mamy go tak mało. Zaplanowałyśmy wycieczkę do Ogrodu Zoologicznego, ponieważ z racji posiadania czworonożnych przyjaciół nie byłyśmy tam od wieków. Zoo budziło w nas zawsze mieszane uczucia, z jednej strony sympatia do zwierząt i ich ciekawość, z drugiej niezgoda na niewolę. Wygrały wspomnienia z dzieciństwa i zachwyt, który kiedyś, w moim i Twoim dzieciństwie,  takie wyprawy wywoływały. 

Dużo się działo,więc wycieczkę przesunęłyśmy na czerwiec. 

Siódmego czerwca w sobotę dostałam wiadomość, że Ciebie już nie ma. 

Dzień Matki to radosne święto, więc dziś podziękuję, za to, że byłaś, za Twoje laurki, prezenty i wspólny czas. Dostaniesz ode mnie różyczkę, którą posadzę do “Twojej” ziemi, obok tej zeszłorocznej. 

Do następnego…

Zmalowałam…

Każdy mój obraz to zapis tego co aktualnie w mojej głowie i w duszy. Maluję to, co widzę, gdy zamknę oczy. Baiœ się kolorem, mieszam różne techniki. Świadomość, że mój obraz wisi w jakimś domu, na czyjejś ścianie, że ktoś patrzy i tworzy własną interpretację – jest wspaniała. Lubię rozdawać swoje prace, jeszcze bardziej je sprzedawać, bo materiały, farby i blejtramy nie spadają mi z nieba.

 

W proch... 2025 40 x 70 cm
W proch… (Karola) 2025 40 x 70 cm
Biały welon - 2025 - 58x78 cm
Biały welon – 2025 – 58×78 cm
Oczy zielone – 2025- na płótnie 40 x 70 cm
Bezpiecznie -2023 – obraz namalowany po zaprojektowaniu okładki kwartalnika „Ochrona ludności i dziedzictwa kulturowego” – 100 x 50 cm
Projekt okładki do „Ochrona ludności i dziedzictwa kulturowego”.

 

Anioł płaczący albo pożegnanie – 2024 -100 x 50 
Anioły tańczące albo radość -2024 dla miłośnika Aniołów-100×50 cm
Przejaśnienie – 2023

 

Kobieta i dmuchawce – 2023
Tyle na głowie – 2023
Marzenie o wiośnie 2022
Marzenia płyną – 2021
           
Małgorzata nad Krakowem  -2021 
Ela ma kota -2021- dla Eli, Rysia oraz Aleksandra
Nocne nastroje – 2021
Ogień i woda – 2021
Druga połowa będzie lepsza – 2020-obraz dla przyjaciółki na „50” – 120x 50 cm

Babie Lato-2018akwarelka i tusz na płóótnie – 40 x 64 cm
Palaczka- 2019
Palenie pobudza wyobraźnię – 2019
Palenie jest… 2019
One – 2018
Umina (księżniczka z Niedzicy) – 20017
Brunhilda czyli Biała Dama z Zamku w Niedzicy
Lato w Niedzicy
Księżniczka Umina – 2018
Księżniczka Umina (Ewka)
Wenus nad miastem-2017
Zima zasypia, budzi się wiosna
Noc tańczy -2017
Noc tańczy (2)
Drzewko kropeczkowe – 2017
Tańczące kropeczki – 2017
Jesienne drzewo – 2018
Wspomnienie z Australii – 2017
Tatuaż na plecach – 2017
Karolina w deszczu – 2017
Jesienna -2017
(ten obraz sprzedałam na wystawie w Bibliotece "Pod Aniołem" w Zabierzowie).
Deszcz czy łzy – pastele –  2017
Wariatka tańczy – 2017
Wariatka tańczy – 2017
Florian – dla Strażaka
Florian – 2017 – dla strażaka
Tańcząca pod zamkiem – 2017
Sen – 2017
Kwiat z Lili Pili – listopad 2016 – z Australi wróciłam z głową pełną kolorowych obrazów
Sąsiadka z podróży – listopad 2016 (siedziała koło mnie w samolocie do Dubaju)
Tańcząca w kwiatach – 2016
Tańczące – 2016
Tańcząca radość – 2016
Biała Dama z Niedzicy – 2015
Biała Dama nad zamkiem w Niedzicy – 2015
Karolina nad morzem – 2013
 Tancerka -2011- (według A. Muchy
Chaber 2010 – na szkle malowane
Tancerka (wg A. Muchy) – 2010 – malowane na szkle
Anioł i codzienność- 2007 – na zamówienie wg obrazu J. Sierko-Filipowskiej

 

Łapacze snów, karteczki i inne

 

Łapacz snów – kolory miłości

Łapacz snów – walentynkowo

Łapacz snów- największy jaki zrobiłam

 

Łapacz snów z muszelkami

Łapacz snów – dla miłośniczki kotów

Łapacz snów – drzewko szczęścia

Łapacz snów – sen żeglarza

FANTAZJE WISZĄCE I STOJĄCE

Anioł Ogrodu

Z myślą o świętach: Choinki malowane na drewnie, dwustronne, każda inna. Wysokość: 30,25,15 cm.
Z myślą o świętach: Choinki malowane na drewnie, dwustronne, każda inna. Wysokość: 30,25,15 cm.

Anioł Ofgrodu – 2 strona

 Koty malowane

 Koty malowane

Koty malowane

 Ryby kolorowe-zawieszki

BabaJaga

Ryby latające

Ryby kolorowe

Ryby kolorowe – druga strona

Ryby zielone

Ryba sredrno niebieska

 Ptak na patyku duży

Ptaki latające - zawieszka

Ptaki niebieskie

Ptaki kolorowe

Drzewo w sercu

Trzy Anioły

 

świątecznie

Morka

6 grudzień 2018 Zdecydowaliśmy się na psa! Postanowiliśmy podzielić się naszym mieszkaniem oraz …