Do Karoli

Do Karoli.

(List pierwszy – Oczekiwanie)

11850 dni pokazał mi kalkulator, gdy wpisałam datę Twoich urodzin i Twojego odejścia. Ile z tych dni było szczęśliwych, ile smutnych, a ile byle jakich? 

Chcę przeżyć jeszcze raz emocje, których mi dostarczyłaś przez te prawie dwanaście tysięcy  dni, ocalić od zapomnienia, to, co warte zapamiętania. Pewnie nie będę obiektywna, nie chcę jednak Ciebie oceniać ani krytykować. Przemilczę też te najbardziej bolesne sytuacje, one zostaną między nami. Podobno o umarłych można mówić tylko dobrze, albo wcale.

Ostatnie święta spędziłaś poza domem, razem z G. w stanie totalnego zakochania. Gdy dzwoniłam i prosiłam, żebyś do nas przyjechała, powiedziałaś, żebym sobie wyobraziła, że jesteś w Australii. Dobry patent na bolesną nieobecność bliskiej osoby.  Do dzisiaj wmawiam sobie, że mieszkasz w Sydney i wszystko u Ciebie dobrze. Nie czekam jednak na żadną wiadomość od Ciebie.

Boże Narodzenie 1992 roku było białe i mroźne. Żywa choinka zdobiła wysprzątane mieszkanie, zabawkami pamiętającymi moje dzieciństwo, a skromne prezenty czekały na radosne rozpakowywanie.  W porównaniu do naszych współczesnych Świąt, tamte były zupełnie inne, chociaż lista potraw niewiele się zmieniła. Barszcz z uszkami, karp, którego nigdy nie lubiłam, kutia, i kompot z suszonych śliwek. Listę luksusów zamykał piernik Twojej Babci, pomarańcze i mieszanka krakowska. Niby to samo, co teraz, a jednocześnie zupełnie inne. Za zakupy, nawet te najskromniejsze,  płaciliśmy dużymi sumami, ponieważ ceny szynki wahały się między 60 a 90 tysięcy(!) zł, a bochenek chleba kosztował około 6 tys. złotych. Byliśmy milionerami, gdyż średnie wynagrodzenie było siedmiocyfrowe, ale żyliśmy znacznie skromniej niż dzisiaj. Unikam określenia “inne czasy”, ale jak opisać tamtą rzeczywistość, w której przyszłaś na świat, która panowała tak niedawno a była totalnie inna od tego, co mamy dzisiaj? Telewizor, radio z odtwarzaczem kaset, pralka kuchenka, prodiż, w którym piekłam ciasta, a czasem kurczaka – to wszystkie sprzęty w naszym domu wymagające elektrycznego zasilania. Nie mieliśmy telefonu, wszyscy odwiedzali się bez zapowiedzi i  nie stanowiło to problemu. Byłam młoda, w trudnym małżeństwie, a jednak gdy wracam pamięcią do tamtego okresu – miałam w sobie więcej radości niż teraz. 

W okresie oczekiwania na Boże Narodzenie, ja czekałam na Ciebie. Nie poganiałam Cię, ponieważ po porodzie każda matka musiała minimum trzy doby spędzić z dzieckiem w szpitalu, a ja bardzo chciałam spędzić święta w domu. Wyczułaś to, przespałaś spokojnie wieczór wigilijny i dopiero gdy kończył się pierwszy dzień świąt, dałaś znak, że chcesz pojawić się w naszym świecie. Byłaś śliczna, wyjątkowo krucha i delikatna. Długo nie mogłam wybrać dla Ciebie imienia, przez pierwsze dni byłaś Kingą, po tygodniu zostałaś  Karoliną. Chciałam, żebyś miała imieniny, które wówczas były obchodzone zdecydowanie częściej niż urodziny, w ciepłym, zielonym i słonecznym czasie, więc wybrałam Karolinę z 9 maja. Nie szukałam oryginalnego imienia, chciałam, żeby było zwyczajnie ładne. Chłopcy w podstawówce śpiewali Tobie “poszła Karolinka do Gogolina…”, albo recytowali”  “król Karol kupił królowej Karolinie…”.  Twoje pierwsze wakacyjne zauroczenie miało na imię Karol, ale o wakacjach i miłościach będzie później. 

Dziś 9 maja, za oknem jak w mojej duszy – imieniny bez solenizantki.

Jak mam kończyć te listy do Ciebie? Na pożegnanie często mówiłaś “w kontakcie…”, ale w tej rzeczywistości byłoby to nie na miejscu, więc może “do następnego”.

 

FANTAZJE WISZĄCE I STOJĄCE

Anioł Ogrodu
Z myślą o świętach: Choinki malowane na drewnie, dwustronne, każda inna. Wysokość: 30,25,15 cm.
Z myślą o świętach: Choinki malowane na drewnie, dwustronne, każda inna. Wysokość: 30,25,15 cm.

Anioł Ofgrodu – 2 strona
 Koty malowane
 Koty malowane

Koty malowane
 Ryby kolorowe-zawieszki

BabaJaga

Ryby latające

Ryby kolorowe

Ryby kolorowe – druga strona

Ryby zielone
Ryba sredrno niebieska

 Ptak na patyku duży

Ptaki latające - zawieszka

Ptaki niebieskie

Ptaki kolorowe

Drzewo w sercu

Trzy Anioły

 

świątecznie

Zmalowałam…

Każdy mój obraz to zapis tego co aktualnie w mojej głowie i w duszy. Maluję to, co widzę, gdy zamknę oczy. Baiœ się kolorem, mieszam różne techniki. Świadomość, że mój obraz wisi w jakimś domu, na czyjejś ścianie, że ktoś patrzy i tworzy własną interpretację – jest wspaniała. Lubię rozdawać swoje prace, jeszcze bardziej je sprzedawać, bo materiały, farby i blejtramy nie spadają mi z nieba.

 

W proch... 2025 40 x 70 cm
W proch… (Karola) 2025 40 x 70 cm
Biały welon - 2025 - 58x78 cm
Biały welon – 2025 – 58×78 cm
Oczy zielone – 2025- na płótnie 40 x 70 cm
Bezpiecznie -2023 – obraz namalowany po zaprojektowaniu okładki kwartalnika „Ochrona ludności i dziedzictwa kulturowego” – 100 x 50 cm
Projekt okładki do „Ochrona ludności i dziedzictwa kulturowego”.

 

Anioł płaczący albo pożegnanie – 2024 -100 x 50 
Anioły tańczące albo radość -2024 dla miłośnika Aniołów-100×50 cm
Przejaśnienie – 2023

 

Kobieta i dmuchawce – 2023
Tyle na głowie – 2023
Marzenie o wiośnie 2022
Marzenia płyną – 2021
           
Małgorzata nad Krakowem  -2021 
Ela ma kota -2021- dla Eli, Rysia oraz Aleksandra
Nocne nastroje – 2021
Ogień i woda – 2021
Druga połowa będzie lepsza – 2020-obraz dla przyjaciółki na „50” – 120x 50 cm

Babie Lato-2018akwarelka i tusz na płóótnie – 40 x 64 cm
Palaczka- 2019
Palenie pobudza wyobraźnię – 2019
Palenie jest… 2019
One – 2018
Umina (księżniczka z Niedzicy) – 20017
Brunhilda czyli Biała Dama z Zamku w Niedzicy
Lato w Niedzicy
Księżniczka Umina – 2018
Księżniczka Umina (Ewka)
Wenus nad miastem-2017
Zima zasypia, budzi się wiosna
Noc tańczy -2017
Noc tańczy (2)
Drzewko kropeczkowe – 2017
Tańczące kropeczki – 2017
Jesienne drzewo – 2018
Wspomnienie z Australii – 2017
Tatuaż na plecach – 2017
Karolina w deszczu – 2017
Jesienna -2017
(ten obraz sprzedałam na wystawie w Bibliotece "Pod Aniołem" w Zabierzowie).
Deszcz czy łzy – pastele –  2017
Wariatka tańczy – 2017
Wariatka tańczy – 2017
Florian – dla Strażaka
Florian – 2017 – dla strażaka
Tańcząca pod zamkiem – 2017
Sen – 2017
Kwiat z Lili Pili – listopad 2016 – z Australi wróciłam z głową pełną kolorowych obrazów
Sąsiadka z podróży – listopad 2016 (siedziała koło mnie w samolocie do Dubaju)
Tańcząca w kwiatach – 2016
Tańczące – 2016
Tańcząca radość – 2016
Biała Dama z Niedzicy – 2015
Biała Dama nad zamkiem w Niedzicy – 2015
Karolina nad morzem – 2013
 Tancerka -2011- (według A. Muchy
Chaber 2010 – na szkle malowane
Tancerka (wg A. Muchy) – 2010 – malowane na szkle
Anioł i codzienność- 2007 – na zamówienie wg obrazu J. Sierko-Filipowskiej

 

Łapacze snów, karteczki i inne

 

Łapacz snów – kolory miłości

Łapacz snów – walentynkowo

Łapacz snów- największy jaki zrobiłam

 

Łapacz snów z muszelkami

Łapacz snów – dla miłośniczki kotów

Łapacz snów – drzewko szczęścia

Łapacz snów – sen żeglarza